Multilotek |Kominki |demontaz
„— Aby tańczyć z nim, z innymi, z każdym...
— Z każdym oprócz mnie.
— A dlaczego z panem nie
— Dlatego, że nie umiem tańczyć...
— To się pan nauczy...
— O, zapewniam panią, gdyby mi pani chciała pokazać, jak to się robi, nauczyłbym się" lepiej, niż patrząc na pana de Charny.
— Dobrze, dobrze, zobaczymy — odpowiedziała Katarzynka. — Tymczasem chodźmy spać, bo już późno. Dobranoc.
— Dobranoc, panno Katarzynko!
To, co panna Billot powiedziała do Pitou, miało swoje dobre i złe strony. Dobre było to, że z pastuszka Pitou został podniesiony do godności księgowego, natomiast źle było, że nie umiał tańczyć, podczas gdy pan de Charny umiał. Przy tym Katarzynka twierdziła, jakoby ten kawaler tańczył lepiej niz wszyscy inni.
Pitou całą noc śniło się, że widzi tańczącego pana de Charny i że on bardzo kiepsko tańczy.
Następnego dnia Pitou zabrał się do roboty pod kierownictwem panny Katarzyny. Zastanowiła go przy tym jedna okoliczność jak bardzo przyjemnie bywa pobierać naukę od pewnych nauczycieli. Po upływie dwóch godzin Pitou był całkowicie wtajemniczony w arkana swej przyszłej pracy.
— Ach, panno Katarzynko, gdyby zamiast ojczulka Fortiera pani uczyła mnie łaciny, z pewnością nie narobiłbym tylu byków...“(5)
suknie ślubne |Betsson |hotele zakopane
„— Aby tańczyć z nim, z innymi, z każdym...
— Z każdym oprócz mnie.
— A dlaczego z panem nie
— Dlatego, że nie umiem tańczyć...
— To się pan nauczy...
— O, zapewniam panią, gdyby mi pani chciała pokazać, jak to się robi, nauczyłbym się" lepiej, niż patrząc na pana de Charny.
— Dobrze, dobrze, zobaczymy — odpowiedziała Katarzynka. — Tymczasem chodźmy spać, bo już późno. Dobranoc.
— Dobranoc, panno Katarzynko!
To, co panna Billot powiedziała do Pitou, miało swoje dobre i złe strony. Dobre było to, że z pastuszka Pitou został podniesiony do godności księgowego, natomiast źle było, że nie umiał tańczyć, podczas gdy pan de Charny umiał. Przy tym Katarzynka twierdziła, jakoby ten kawaler tańczył lepiej niz wszyscy inni.
Pitou całą noc śniło się, że widzi tańczącego pana de Charny i że on bardzo kiepsko tańczy.
Następnego dnia Pitou zabrał się do roboty pod kierownictwem panny Katarzyny. Zastanowiła go przy tym jedna okoliczność jak bardzo przyjemnie bywa pobierać naukę od pewnych nauczycieli. Po upływie dwóch godzin Pitou był całkowicie wtajemniczony w arkana swej przyszłej pracy.
— Ach, panno Katarzynko, gdyby zamiast ojczulka Fortiera pani uczyła mnie łaciny, z pewnością nie narobiłbym tylu byków...“(5)
suknie ślubne |Betsson |hotele zakopane