Belamy meble dziecięce |Vision |opony całoroczne
„Boussingault zakwestionował pogląd Liebiga, że amoniak, występujący w małych ilościach w powietrzu, jest wystarczającym źródłem azotu dla rośliny. W pierwszych swoich doświadczeniach z 1837 i 1838 r., których wyniki opublikował w 67 tomie „Annales de Chimie et de Physiąue", Boussingault uprawiał pszenicę, groch i koniczynę przez 2—3 miesiące na wyprażonej glebie pozbawionej próchnicy i stwierdził, że groch i koniczyna asymilowały azot w ilościach dających się wykryć za pomocą analiz chemicznych, a przybytek azotu wynosił 40—50 mg na wazon; natomiast pszenica w tych samych warunkach uprawy nie posiadała tych zdolności, przybytek azotu wynosił zaledwie 3 mg, co mieściło się w granicach błędów analitycznych. Boussingault liczył się jednak z możliwością wnikania amoniaku do gleby i roślin z atmosfery, gdyż doświadczenia prowadzono na otwartym powietrzu.
Od roku 1851 podjął on nowe doświadczenia w sposób bardziej ścisły. Piasek wyprażał, a rośliny wraz z glebą umieszczał pod szklanym kloszem. Gleba była tak czysto i starannie przygotowana, że nawet rośliny motylkowate nic zakażały się bakteriami brodawkowymi i prawie wcale nie wiązały azotu. Boussingault zsumował azot gleby i plonu ze wszystkich (24) doświadczeń wykonanych nad pszenicą, owsem, rzeżuchą, fasolą oraz łubinem i otrzymał 249 mg N, podczas gdy w wysianych nasionach znajdowało się 230 mg N; ewentualny przybytek azotu stanowił zaledwie 19 mg ze wszystkich doświadczeń razem. Toteż w konkluzji napisał „II ressort de rensemble de ces experiences, que le gaz azote de 1air na pas etć assimilee pendant la vegetation des haricots, de lavoine, du cresson et des lupins" (Z całości tych doświadczeń wynika, że gazowy azot powietrza“(8)
kasyno |Internetowy sklep komputerowy |Łazienki
„Boussingault zakwestionował pogląd Liebiga, że amoniak, występujący w małych ilościach w powietrzu, jest wystarczającym źródłem azotu dla rośliny. W pierwszych swoich doświadczeniach z 1837 i 1838 r., których wyniki opublikował w 67 tomie „Annales de Chimie et de Physiąue", Boussingault uprawiał pszenicę, groch i koniczynę przez 2—3 miesiące na wyprażonej glebie pozbawionej próchnicy i stwierdził, że groch i koniczyna asymilowały azot w ilościach dających się wykryć za pomocą analiz chemicznych, a przybytek azotu wynosił 40—50 mg na wazon; natomiast pszenica w tych samych warunkach uprawy nie posiadała tych zdolności, przybytek azotu wynosił zaledwie 3 mg, co mieściło się w granicach błędów analitycznych. Boussingault liczył się jednak z możliwością wnikania amoniaku do gleby i roślin z atmosfery, gdyż doświadczenia prowadzono na otwartym powietrzu.
Od roku 1851 podjął on nowe doświadczenia w sposób bardziej ścisły. Piasek wyprażał, a rośliny wraz z glebą umieszczał pod szklanym kloszem. Gleba była tak czysto i starannie przygotowana, że nawet rośliny motylkowate nic zakażały się bakteriami brodawkowymi i prawie wcale nie wiązały azotu. Boussingault zsumował azot gleby i plonu ze wszystkich (24) doświadczeń wykonanych nad pszenicą, owsem, rzeżuchą, fasolą oraz łubinem i otrzymał 249 mg N, podczas gdy w wysianych nasionach znajdowało się 230 mg N; ewentualny przybytek azotu stanowił zaledwie 19 mg ze wszystkich doświadczeń razem. Toteż w konkluzji napisał „II ressort de rensemble de ces experiences, que le gaz azote de 1air na pas etć assimilee pendant la vegetation des haricots, de lavoine, du cresson et des lupins" (Z całości tych doświadczeń wynika, że gazowy azot powietrza“(8)
kasyno |Internetowy sklep komputerowy |Łazienki