To było mocno powiedziane
Gry Internetowe |Nabucco |barierki

„To było mocno powiedziane; profesor rozjaśnił się natychmiast. Oczywiście, posiada streszczenie po angielsku i może mi je wręczyć, ale osobiście nie wierzy w powodzenie tej akcji wobec silnej konkurencji. Ja zaprotestowałem energicznie, gdyż ryzyko nie było wielkie. W razie czego wlepię komuś streszczenie na silę, a profesor i tak będzie żył piękną nadzieją przez wiele miesięcy. W każdym razie jako członek komisji zatwierdzającej projekty będzie mi bardziej przychylny, gdy przedłożę coś własnego. Wypiliśmy za światowy sukces jego książki i załatwiwszy pożyteczne, miałem się zająć przyjemnym, a więc flirtem i tańcami, gdy nagle mężczyzna, który siedział w mrocznym kącie u stóp Marty, odwrócony do mnie tyłem, wstał i podszedł do stołu. Zastygłem kieliszkiem w ręku. Znowu los stawiał na ej drodze Andrzeja Bieleckiego. Chyba każdy ukrywa w kątach pamięci parę postaci, świadków jego załamań. Czasami, z rzadka, w chwilach samotności i rozmyślań, n najczęściej wieczorem, gdy mocna kawa lub czarna herbata odsuwają sen do późnych godzin nocy, postaci te wychodzą z mroku i stają przed oczyma jak groźne memento. Na próżno zwijamy się w pościeli, zakrywamy rękami oczy, pocieramy skronie aż do bólu. Postać stoi przed nami, po raz setny odgrywa scenę naszej hańby czy upokorzenia, jej oczy patrzą na nas z drwiną czy pogardą, fala krwistego wstydu zalewa nam policzki, wstrzymujemy okrzyk, chcemy zerwać się, uciekać, zapomnieć, przywołujemy radosne obrazy, budujemy jaskrawe dekoracje, wyciągamy z gablotki życiowe sukcesy i usiłujemy wpatrzeć się w przyszłość, ginącą w orderach i w słonecznej mgle. Nic z tego! Aż do śmierci nosić będziemy piętno naszych słabości postaci ukryją się znowu w kącie, by wyjść za czas pewien i po raz sto pierwszy odegrać swą scenę, dręczyć nas i policzkować. Nie umkniemy karze na ziemi, nie czekając mąk pośmiertnych; bo gdyby nawet Istniało piekło, byłoby tylko niepotrzebnym dodatkiem do kary wymierzonej i spełnionej za życia. Wiara w sprawiedliwość, wymierzona po śmierci, w sąd, karę i nagrodę, mity o piekle i niebie, pragnienie interwencji Boga i diabła w nasze codzienne sprawy — to przecież tylko odbicie walki toczącej się w nas piekło i niebo nosimy w sobie, sami się karzemy i nagradzamy. Pozwoliłem sobie tu zapisać te parę słów ogólniejszej natury, by oświetlić lepiej sprawę“(13)



koniecpol |kominy |skup złomu